zaloguj się   |    mapa strony   |
" />

Klub Poszukiwawczo-Eksploracyjny

Zapraszamy na nasze spotkania klubowe, odbywające się w każdy pierwszy i trzeci poniedziałek miesiąca, w siedzibie PTTK Łódź-Polesie (Łódź, ul. Lipowa 48), zwyczajowo o godzinie 17:30.

 

Najbliższe zebranie odbędzie się 19 Listopada 2018.

 

 

 

 

 

 

Lipowa_48

Prawda, że uroczo?


 

 

Zarząd:


Dariusz Trzepla (Dirkt)         prezes / najwyższa instancja / nie ma zmiłuj    504-156-181
Jarosałw Szulc   (Mors39)    wiceprezes                                                      501-306-043
Jerzy Błaszczyk  (Jurek)      sekretarz / skarbnik / egzekutor długów           

 

baner_dlugi

 

 

 

Aktualności

2018-11-03 do 04 Kołacin

05.11.2018

 

stoja

 

pole

 

          Pierwszy listopadowy weekend po raz kolejny spędziliśmy u kolegów ze Stowarzyszenia "Indiana", aby wesprzeć ich naszymi wykrywaczami podczas poszukiwań na polach w okolicy Kołacina. W sobotę pogoda typowo "butelkowa" ale my zamiast siedzieć w ciepłym domu z dawką rozgrzewającego napoju ;) wybraliśmy eksploracje w strugach deszczu. Krótko bo krótko ale co znaleźliśmy to trafi do konserwatora :)

 

resty


         W niedzielę pogoda już dużo lepsza to i dłużej sie pochodziło a i więcej znalezisk na tym dość mocno już przeszukanym terenie, pomimo że skład poszukiwawczy zmalał do 4 wykrywaczy. Znaleźliśmy kolejne zaślepki zamiast zapalników i kolejne łuski świadczące o wydarzeniach które rozegrały sie tu podczas I i II Wojny Światowej. Wyszły nam kolejne monety od czasów Jana Kazimierza do obecnych obiegowych, jeden medalik i - jak podejrzewamy - półprodukt do wykonania siekiery oraz zwinięta ozdobna blacha (do identyfikacji). Koledzy z "Indiany" trafili zaś ozdobne zakończenie pochwy miecza, datowane na XI / XII wiek, wstępnie zaszeregowane jako podtyp Va. Mamy nadzieję, że wszystkie zabytki po opracowaniu trafią decyzją WUOZ w Łodzi do Muzeum w Brzezinach, gdzie byłyby najbliżej miejsca ich odnalezienia.

 

pochwa

 


         Z miejscem w którym prowadziliśmy poszukiwania wiąże się jeszcze jedna historia. Otóż poszukując informacji co to za działa były ustawione w Kołacinie podczas I Wojny Światowej, Michał Jagiełło, niekwestionowany autorytet jeśli chodzi o Operacje Łódzką, podesłał nam informacje, że 25 - 27 listopada 1914 roku, w rejonie Kołacina - Tadzina, bronił się - wspierany przez artylerię - korpus konny Manfreda von Richthofena. Tego samego Manfreda von Richthofena, którego większość zna jako późniejszego legendarnego asa lotnictwa, zwanego także pod pseudonimem "Czerwony Baron". W każdym razie za obronę pod Kołacinem, Paul von Hindenburg dostał awans na feldmarszałka, a Karl Litzmann, Reinhard von Scheffer - Boyadel i August von Mackensen zostali odznaczeni orderem "Pour la merite".

 

moniaki

 

tyskie

 

reszta

 


         I tak oto, przez zwykłe poszukiwania w ornym polu, udało sie wspólnie odkryć kolejne karty zapomnianych kart historii regionu łódzkiego. Mamy nadzieję, że to nie koniec tej przygody i jeszcze w listopadzie uda sie ponownie wrócić na to miejsce zanim wygasną pozwolenia na poszukiwania.

 

 

   Resty

 

2018-08-03 do 12 VII Wakacje z Historią - Kłodzko

06.07.2018

 

Pozostało ostatnie kilka miejsc, może jedna rodzina się jeszcze "zmieści".

Koszty organizacyjne to 20zł od osoby.

Szkoda, aby te puste miejsca się zmarnowały.

 

 

Kłodzko 2018

2018-05-25 Srebrna Góra

21.05.2018

Już w najbliższy piątek delegacja naszego klubu melduje sie na Zjeździe Środowisk Eksploracyjnych w Srebrnej Górze.

 

srebrna

2018-05-19 Piknik w Boczkach Starych

16.05.2018

 

            Jeśli ktoś lubi zabytkowe pojazdy wojskowe i cywilne oraz nie ma planów na sobotnie popołudnie 19 maja, to zapraszamy na PIKNIK MILITARNY "Popołudnie w Muzeum", który odbędzie się w Boczkach Starych (pomiędzy Wartą a Szadkiem).

            My też tam będziemy - jak co roku - gwarantując świetną zabawę i mnóstwo radości z oglądania eksponatów z kolekcji Jacka Kopczyńskiego. I jak co roku będą też inne atrakcje ale o tym już nie powiemy - to trzeba samemu zobaczyć!

 

   Resty

 

 

 

 

 

 

boczki 2018

2018-05-12 Wykopaliska na obrzeżach Łodzi (suplement)

16.05.2018

 

          W sobotę, 12 maja, już po raz ostatni pomagalismy w wykopaliskach na obrzeżach Łodzi. Kopania było mało, ze znalezisk tylko złom (jeśli ktoś jest aż tak zdesperowany), ale za to fajna pogoda i miła atmosfera. Kameralnie, bo raptem kilka osób, nie licząc ciężarówek i koparki, która wdarła się na podwórze domostwa.

 

ruina

 

t_a

 

dwojca

 

trojca

 

 

         Żegnamy chatkę, wkrótce jej nie będzie. Tak, jak i stodoły, która tydzień temu jeszcze tu stała. Urbanizacja pochłania kolejny teren.

 

                                                                                             OldFresz

 

                                                                                 

 

 

2018-05-03 do 05 Wykopaliska na obrzeżach Łodzi

08.05.2018

 

auta

 

         Dni od czwartku 3 maja do soboty 5 maja 2018 roku, klub nasz postanowił spędzić na wykopaliskach, prowadzonych przez Tomka Olszackiego i Artura Różańskiego przy jednej z łodzkich ulic. Właśnie, Łodzi, choć klimat typowo wiejski - peryferie miasta. Na miejscu zastaliśmy pole, otworzony w nim archeologiczny wykop sondażowy, w wykopie pracujących ludzi, oraz - gratka! Opuszczone gospodarstwo rolne, ze stodołą i innymi zabudowaniami, do których można było zajrzeć. Arcyciekawe!

 

resty

 

         Gospodarstwo obejrzeliśmy, co trwało dość długo. W międzyczasie zawitali byli właściciele, więc i pogadaliśmy sobie. Potem hyc, na pole (a właściwie na piaszczysty ugór). 

 

archeo

 

prace ziemne

 

iwona_i_talar

 

jarek

 

 

         Zakłócenia jak diabli, nie wiadomo czy od klasycznych, analogowych sprzętów, jakie nasi niektórzy starzy wyjadacze posiadają, czy od górującej nad terenem linii wysokiego napięcia i dwóch pobliskich przekaźników telefonii komórkowej. Pomimo tego, szukało się dobrze, ziemia - choć dawno nie orana, to jednak miękka, pogoda aż za dobra (bo gorąco!), owadów brak (bo gorąco!).

 

Liczących się fantów też brak.

 

Pomijając plomby (ciekawostka! Sporo żydowskich) i jakieś pojedyncze klepaki z międzywojnia, jakieś guziki a Jankowi wyszła boratynka.

 

iwona

 

No, skłamałbym, że z fantami słabo. Koledze Garemu wyszła piękna, srebrna połmarkówka. Pogratulować!

 

gary

 

saperka

 

guzik

 

obraczka

 

Ale Złotego Pociągu nie ma.

 

         Jako że było gorąco, Julek załatwił nam wody mineralne. I za to mu chwała, bardzo się przydały. Tym bardziej, że Freszowa część ekipy - jak to zwykle bywa - połączyła kopanie z piknikiem, do którego to pikniku co i rusz ktoś się przyłączał. Cudownie jest przekimać się w ciszy, na świeżym powietrzu, gdzie w tle słychać co najwyżej jakieś swojskie pikanko Resty'owego wykrywacza i szelest przewracanych kartek książki kucharskiej, jaką upolował Pietrow.

 

janek

 

spanie

 

siedzenie

 

 

         Dzień zaliczam do bardzo udanych. Pogoda dopisała ,a atmosfera była taka, jaką życzyłbym sobie zawsze. Bo w sumie, jak się zastanowić, to chyba to jest najważniejsze, aby czas spędzić miło, lajtowo. Niech zmęczy się ciało, aby odpoczęła głowa.

 

Dziękuję w imieniu Freszowego towarzystwa, za możliwość fajnego spędzenia czwartku.

 

tomek

 

         W piątek ekipa już mniej liczna zaczęła penetracje humusu i hałd dopiero od południa, siłą czterech wykrywaczy doszukiwaliśmy kolejne plomby, popularne monetki z XX wieku, guziki a pod koniec dnia niedaleko miejsca gdzie OldFreszowa gromadka rozłożyła się piknikiem, z trawy wypadła Nokia (nie-Freszowa) ;-) musiała leżeć w trawie od zeszłego roku bo monety obiegowe znalezione obok już sie dość mocno spatynowały.

 

starszy_i_mlodszy

 

nokia

 

         W sobotę, też koło południa, stawili sie tylko najwytrwalsi. Siłą dwóch Rutusów ale na przeszukanym już w poprzednich dniach terenie "wyszły" z ziemi następne znaleziska. Nic naprawdę starego, praktycznie sam XX wiek, ale jednak nawet takie znaleziska cieszą każdego poszukiwacza. Aha - poszukiwania prowadziliśmy wyłącznie na terenie przeznaczonym do odhumusowania w trakcie prowadzonych badań i na hałdach z wykopu.

 

czlowiek_i_pies

 

wykopaliska

 

jarek2

 

         Z naszej strony dziękujemy Arturowi i Tomkowi za zaproszenie do udziału w swoich badaniach naszego klubu oraz umożliwienie aktywnego spędzenia tych kilku dni w sposób, jaki poszukiwacze lubią najbardziej.

 

                                                                                                   Fresz & Resty

 

                                                                                                                         fresz